«Studium prawa rzymskiego prowadzone wyłącznie jako sposób poznania świata starożytnego albo tylko jako wprowadzenie do aktualnie obowiązującego prawa cywilnego to przeżytek. Proces globalizacji, postęp nauk przyrodniczych i technicznych oraz zmiany kulturowe stawiają nowe wyzwania również przed prawem prywatnym. Na szczęście od z górą dziesięciu lat dostrzega się to coraz wyraźniej w badaniach nad prawem rzymskim i doświadczeniem, jakie niesie ono przez wieki historii. W refleksji nad współczesnym prawem wciąż w pełni zasadne jest podejmowanie podstawowych zagadnień prawa prywatnego. Bez wątpienia należy do nich także nadużycie prawa. Ponieważ prawo rzymskie należy traktować przede wszystkim jako dorobek myśli prawniczej, udaje się dzięki niemu zastanowić, jak prawo służy realizacji wartości i o jakie wartości w prawie w ogóle może chodzić. Uświadamia, że poszukując w dyskursie prawniczym stabilnych punktów odniesienia, należy się orientować raczej na wartości i sposoby rozstrzygania konfliktów między nimi, niż na schematy dogmatyczne podporządkowane postulatowi formalnej poprawności. Takie spojrzenie na doświadczenie prawa rzymskiego powinno w szczególności inspirować do krytycznej oceny współczesnego prawa. Prawo rzymskie daje nadto szansę wykorzystania doświadczenia historycznego dla wprowadzenia studentów do uporządkowanego myślenia o wyzwaniach współczesnego prawa prywatnego. Dzieje się tak również dlatego, że próby uchwycenia istoty prawa rzymskiego wymagają dostrzeżenia roli jurysprudencji w rozwoju prawa. Tu zaś widać, że dosłowne trzymanie się litery rzymskich tekstów stoi w sprzeczności z duchem tej jurysprudencji i może być czynnikiem hamującym rozwój prawny. Co więcej, perspektywa, jaką stwarza prawo rzymskie, ostrzega przed naiwną wiarą w postęp i linearny rozwój historii. Od końca XX wieku jesteśmy bogatsi we wnioski z realizacji postulatu ujmowania porządku prawnego w system. Wobec procesu tzw. dekodyfikacji spojrzenie na historię prawa z tej perspektywy wydaje się tym bardziej uzasadnione. Z takimi myślami prowadziłem badania nad problematyką nadużycia prawa, szukając jej pierwocin w rzymskim doświadczeniu prawnym.»

(ze Słowa do drugiego wydania książki
Nadużycie prawa w świetle rzymskiego prawa prywatnego, Wrocław 2007)

 

«Studium prawa rzymskiego prowadzone wyłącznie jako sposób poznania świata starożytnego albo tylko jako wprowadzenie do aktualnie obowiązującego prawa cywilnego to przeżytek. Proces globalizacji, postęp nauk przyrodniczych i technicznych oraz zmiany kulturowe stawiają nowe wyzwania również przed prawem prywatnym. Na szczęście od z górą dziesięciu lat dostrzega się to coraz wyraźniej w badaniach nad prawem rzymskim i doświadczeniem, jakie niesie ono przez wieki historii. W refleksji nad współczesnym prawem wciąż w pełni zasadne jest podejmowanie podstawowych zagadnień prawa prywatnego. Bez wątpienia należy do nich także nadużycie prawa. Ponieważ prawo rzymskie należy traktować przede wszystkim jako dorobek myśli prawniczej, udaje się dzięki niemu zastanowić, jak prawo służy realizacji wartości i o jakie wartości w prawie w ogóle może chodzić. Uświadamia, że poszukując w dyskursie prawniczym stabilnych punktów odniesienia, należy się orientować raczej na wartości i sposoby rozstrzygania konfliktów między nimi, niż na schematy dogmatyczne podporządkowane postulatowi formalnej poprawności. Takie spojrzenie na doświadczenie prawa rzymskiego powinno w szczególności inspirować do krytycznej oceny współczesnego prawa. Prawo rzymskie daje nadto szansę wykorzystania doświadczenia historycznego dla wprowadzenia studentów do uporządkowanego myślenia o wyzwaniach współczesnego prawa prywatnego. Dzieje się tak również dlatego, że próby uchwycenia istoty prawa rzymskiego wymagają dostrzeżenia roli jurysprudencji w rozwoju prawa. Tu zaś widać, że dosłowne trzymanie się litery rzymskich tekstów stoi w sprzeczności z duchem tej jurysprudencji i może być czynnikiem hamującym rozwój prawny. Co więcej, perspektywa, jaką stwarza prawo rzymskie, ostrzega przed naiwną wiarą w postęp i linearny rozwój historii. Od końca XX wieku jesteśmy bogatsi we wnioski z realizacji postulatu ujmowania porządku prawnego w system. Wobec procesu tzw. dekodyfikacji spojrzenie na historię prawa z tej perspektywy wydaje się tym bardziej uzasadnione. Z takimi myślami prowadziłem badania nad problematyką nadużycia prawa, szukając jej pierwocin w rzymskim doświadczeniu prawnym.»

(ze Słowa do drugiego wydania książki
Nadużycie prawa w świetle rzymskiego prawa prywatnego, Wrocław 2007)